Archiwum 06 grudnia 2003


gru 06 2003 Wczoraj ....
Komentarze: 0

Wczoraj spotkałam się z B.... powiedział mi, że mnie kocha.... Tylko to była jedna z niewielu sytuacji kiedy jedno z nas tylko było pijane (on)  i dziwnie było... Mówił mi wczoraj wiele rzeczy... powiedział chyba z dziesięć razy że mnie kocha.... Tylko, że ja w to nie wierzę... :/ Był pijany, poza tym znam go.... i wiem że kocha wolność... kurcze... Całowaliśmy się wczoraj, chodziliśmy za rękę normalnie po naszych terenach i w ogóle nie zważaliśmy na wrażenie znajomych ludzi... Było fajnie... Kumpel powiedział, że już tak długo ze sobą kręcimy, że powinniśmy wreszcie zacząć ze sobą chodzić bo to jest bez sensu no i że my pasujemy do siebie... Gdy ja potem poszłam w jedną stronę a B w drugą ( wybrał krótszą ale gorszą drogę... – myślał że pójdę za nim :) ) kumpel krzyknął : Ej, B goń ją..!!! Heh... ten zdziwiony szybko do mnie przybiegł, przytulił i poszliśmy „na spacer” Chodziliśmy sobie i było naprawdę fajnie, tylko że jakoś nie chciałam go słuchać... bo teraz mam mętlik w głowie... :/ Już nie wiem co między nami jest i nie wiem co chcę żeby było... Cóż za brak zdecydowania.... heh... Nie będę z nim rozmawiała na ten temat bo to przecież bez sensu...

Poza tym jest dobrze.... :) Nie narzekam na szkołę ani na nic... Aha !!! Matka wróciła do domu i kurcze taką wojnę z nią prowadzę że szok... ale to się wytnie... :]

pesteczka19 : :